Ulubieńcy

Ulubieńcy kwietnia, maja i czerwca

Coś do walki z zaskórnikami, coś na przebarwienia, kosmetyczne espresso i dwa cosie na podrażnienia, w tym jeden świetny również do pielęgnacji dla dzieci – tych małych jeszcze noszących pieluszki i tych większych, które już rozbijają sobie kolanka.

Czytaj dalej »
Ulubieńcy

Ulubieńcy lutego i marca

Szampon przedłużający świeżość. Ultranawilżający krem do twarzy i równie zacnie nawilżająca esencja. Wysoce skuteczny dezodorant. Kokosowe uniesienie i śmietankowe masło. A i to nie wszyscy ulubieńcy lutego i marca, bo po co niektórych nie zostało nawet opakowanie do sfotografowania. 

Czytaj dalej »
Ulubieńcy

Ulubieńcy roku 2020: pielęgnacja twarzy

W końcu się napisali! Ulubieńcy 2020 roku. Brawo ja za timing godny ślimaka. No ale są! Najlepsze naturalne kosmetyki do pielęgnacji twarzy, jakie miałam okazję poznać w minionym roku. Nazbierałam dwudziestu czterech ulubieńców do pielęgnacji twarzy, co jest liczbą zupełnie przypadkową, bo po prostu przejrzałam swoje archiwa i wybrałam produkty, które mnie szczególnie urzekły i zapadły w pamięć.

Czytaj dalej »
Ulubieńcy

Ulubieńcy stycznia

Wróciłam do ulubieńca, który bez wątpienia dalej dzierży u mnie statuetkę Favourite. Poznałam nowość, która mnie zaskoczyła i do której w ciągu miesiąca wrócić już zdążyłam parokrotnie. Skonsumowałam deser budyniowy z rurkami waflowymi. A żeby nie było tak różowo, przetestowałam też Internetowy hit…

Czytaj dalej »
Ulubieńcy

Ulubieńcy grudnia

Grudzień, czyli to już ostatni miesięczni ulubieńcy 2020 roku. Rozstrzał produktowy duży – od tak prozaicznej rzeczy pierwszej potrzeby jak pasta do zębów po umilacz domowego spa w postaci leśnego musu.

Czytaj dalej »
Ulubieńcy

Ulubieńcy listopada

Listopad był na Instagramie nieco sentymentalnym miesiącem powrotu do czasów, gdy publikowałam praktycznie codziennie. Przypomniałam sobie ze zdwojoną siłą, ile to wymaga czasu, organizacji i zaangażowania. Czasem się człowiekowi nie chce tym wszystkim zajmować, ale szykując ulubieńców nabieram jakiegoś takiego szczególnego powera i zapału. To się chyba jednak nazywa pasja. Pomieszana z lekkim uczuciem jaskółczego niepokoju.

Czytaj dalej »
Ulubieńcy

Ulubieńcy października

Już miałam rozpisywać instrukcję krok po kroku, kreślić grafy i rysować komiksy ułatwiające interpretację tej nader skomplikowanej procedury, gdy dogorywający, zgrzany telefon postanowił wyłączyć mi aplikację i uniemożliwić spreparowanie referatu. Cóż, telefon ochłonął, ja ochłonęłam. Instagram się zrestartował, ja się zresetowałam. Sprawa naświetliła się siermiężnie klarownym blaskiem.

Czytaj dalej »
You cannot copy content of this page
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.